Beata Szydło rozmawia z internautami. O obietnicach

Temat: System gospodarczy wg PiS

  • 300 plus w nowej odsłonie. "Większa pewność co do jego ciągłego funkcjonowania"
  • Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu. Będzie inna propozycja
  • Cztery śmigłowce za więcej niż 1, 6 miliarda. "Wzmocnią znacząco nasze siły zbrojne"
  • Podatki, opłaty, akcyza. Rząd ma plan na poboczne miliardy
  • Zmiany w PIT, ale z warunkami

500 złotych na milusiński to "sztandarowy" i "priorytetowy" projekt rządu - podkreśliła Beata Szydło w rozmowie z internautami. - W trakcie tych 100 dni rozpoczniemy pracę nad tą ustawą - zapewniła premier.

Jak mówiła program mniema dwa cele. - Przede wszystkim chcemy wspomóc tych, jacy mają dzisiaj gorszą sytuację materialną - tłumaczyła Szydło.

Program ma również drugi cel, którym wydaje się wzrost demograficzny. - Powinniśmy w Polsce poradzić osobiście z tym co wydaje się być ogromnym problemem, czyli niewielkim poziomem urodzeń - dodała szefowa polskiego rządu.

Na propozycjach PiS skorzysta 95 proc. gospodarstw. Ale eksperci ostrzegają przed ich inicjatywą

Jak tłumaczyła Beata Szydło, "młodzi Polacy jeżeli chcą zakładać dzinki muszą wiedzieć, że państwo będzie ich wspierało".

Czytaj więcej o programie 500 zł plus.

Dla kogo?

Na w pierwszej kolejności dziecko świadczenie będzie przysługiwało tylko wtedy, kiedy przychód rodziny w przeliczeniu dzięki osobę nie przekracza 800 zł. Świadczenie będą mogli pobierać rodzice, opiekunowie prawni bądź opiekunowie faktyczni dziecka.

Dodatek ma przysługiwać także dla dziecka niepełnosprawnego, ale tylko w sytuacji, kiedy dochód rodziny przy przeliczeniu na osobę odrzucić przekracza 1, 2 tys. złotych netto.

Jak przypomniała szefowa polskiego rządu, będzie ono przysługiwało do czasu ukończenia przez maluch 18. roku życia.

Premier zapewniła, że w związku wprowadzeniem programu 500+ "nie będą likwidowane istniejące odpisy podatkowe. Zakładamy, że program będzie realizowany dodatkowo". - Nie chcemy żeby program był traktowany jako socjalny - stwierdziła Szydło.

- Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które będzie realizowało ten program uzyskało nazwę Ministerstwo Dzinki, Pracy i Polityki Społecznej. Chcemy podkreślić rolę dzinki - powiedziała szefowa naszego rządu. - Chcemy określić, że nie tylko wsparcie społeczna, ale pomoc, która to ma charakter bardziej demograficzny będzie dodatkową pomocą na rzecz polskich rodzin - dodała.

- Aktualnie rozpoczęliśmy prace nad wprowadzeniem programu. Chcemy żeby program rozpoczął obowiązywać już w roku kalendarzowego 2016. Najpóźniej od innego kwartału przystąpimy do jego realizacji.

- Obserwacje będzie można składać wówczas kiedy program zostanie uchwalony - dodała Szydło.

PiS chce sypnąć miliardami zł dzięki inwestycje. Ale czy Nasze państwo tego potrzebuje?

Co spośród frankowiczami?

Po środowym expose wskazywano, że premier nie powiedziała nic o wsparcia dla zadłużonych w walutach obcych. Teraz Szydło wyjaśnia, hdy odpowiedni projekt powstanie w Kancelarii Prezydenta.

- Wiem, że to wielki problem. Spotykaliśmy się przy kampanii wyborczej i często na ten temat rozmawialiśmy - mówiła o frankowiczach premier Beata Szydło.

Jak przypominała PiS przygotowało dwa projekty ustaw, które miały pomóc zadłużonym przy szwajcarskiej walucie: "pierwszy po 2013 roku, kolejny na wstępie tego roku". Żadne z nich nie zostały jednak wprowadzone.

- Aktualnie trwają prace w zbiorze powołanym przez Prezydenta. Zespół przygotowuje rozwiązania pomocy dla ludzi, które zaciągnęły kredyty we frankach. Podpisałam decyzję, iż rząd w zespole zostanie reprezentował minister Adam Lipiński - poinformowała Szydło.

- Liczę, że rząd bardzo szybko ukończy fuchę i Prezydent skieruje w celu Parlamentu odpowiedni projekt ustawy. Chcę żeby pomoc na rzecz frankowiczów była jak najżwawiej wprowadzona - dodała.

Wśród odpowiedzi zabrakło aczkolwiek szczegółów pomocy jaka miałaby zostać skierowana dla frankowiczów.

Zmiany dla 6-latków

Nie zabrakło także pytań dotyczących edukacji.

Prawo i Sprawiedliwość proponuje albowiem, by obowiązek szkolny obowiązywał od 7. roku istnienia. Jak zapewniała premier Szydło, to projekt ustawy, który przeprowadzimy podczas pierwszych 100 dni".

- Chcemy dać wybór rodzicom. Wówczas rodzice będą decydowali, lub ich dzieci 6-letnie pozostaną szły do szkoły, bądź też nie. Cofamy obligatoryjny wiek szkolny dla 6-latków. Przywracamy obowiązkowy wiek szkolny dla dzieci 7-letnich - tłumaczyła.

- Jeśli rodzice uznają, że pierwotnego 6-letnie dzieci mają warunki żeby pójść do szkoły, to mogą to sprawić. Ale to będzie decyzja i wola rodziców - dodała premier.

Szefowa polskiego rządu nawiązała przy tym do referendum, któregoż nie przeprowadzono przy wprowadzaniu obowiązkowego wieku szkolnego gwoli 6-latków przez poprzedni rząd. Mimo zebranej wystarczającej liczby podpisów przez obywateli.

- W kampanii wyborczej nie tylko deklarowaliśmy, że przywrócimy obowiązek szkolny gwoli dzieci, ale mówiliśmy też o tym, że należy zorganizować referendum. Zawsze w ważnych sprawach dla Polaków będziemy pytać i wykorzystywać m. in. inicjatywę referendalną. Będziemy wsłuchiwać się po głos obywateli - zapewniała Szydło.

Prezesi stracą "spadochrony". PiS chce wprowadzić 65 proc. podatek od odprawy

Gimnazja do wygaszenia

To jednak nie wszystko. Prawo jak i również Sprawiedliwość proponuje również "wygaszenie gimnazjów i powrót do 8-letniej szkoły podstawowej oraz 4-letniego liceum".

- Stawiamy na szkolnictwo fachowe. Chcemy żeby w a sposób był zorganizowany system oświaty w Polsce. Jednak zdajemy sobie sprawę spośród tego, że to wydaje się być proces. Nie da się tego zrobić od razu - wyjaśniała premier Szydło.

Szefowa polskiego rządu skierowała przy tym wyrazu do środowiska nauczycieli. a mianowicie Chcę zapewnić nauczycieli jak i również pedagogów, że wszystkie modyfikacje, które wprowadzimy będą tuż przy państwa współudziale, z zabezpieczeniem miejsc pracy i obok wykorzystaniu waszego bogatego doświadczenia zawodowego - mówiła premier Szydło.

- Proszę się nie obawiać a mianowicie zapewniła.

Minimalna stawka godzinowa

Szefowa polskiego rządu była również pytana na temat rynek pracy. - Zdajemy sobie sprawę, że niesłychanie ważnym tematem jest wysokość wynagrodzeń. Wielu ludzi wyjeżdża za granicę, ponieważ nawet jeżeli znajdują pracę przy Polsce, to jest ona bardzo niska opłacana - mówiła Szydło.

W trakcie kampanii Prawo jak i również Sprawiedliwość zaproponowało program wzrostu. - Jednym z podzespołów tego programu, który pragniemy uruchomić w ciągu początkowych 100 dni jest przedłożenie minimalnej stawki godzinowej 12 zł przy umowach zamówienie - zapewniła premier Szydło.

- Musimy zakończyć z konkurowaniem tanią mocą roboczą - dodała.

Premier podkreślała, że to pierwszy krok. - Naszym celem jest wyeliminowanie ugód zleceń tzw. umów śmieciowych. Ale to jest proces do którego będziemy musieli docierać - stwierdziła w rozmowie z internautami.

Kolejnym krokiem zaproponowanym przez premier Szydło jest "pakt dla wzrostu wynagrodzeń", który dzierży zostać wprowadzony "przy udziale przedsiębiorców, pracodawców, strony społecznej".

- Zaproponujemy taki dialog - zapowiedziała szefowa polskiego rządu. - Postęp wynagrodzeń będzie zależał od tego w jaki sposób i jak szybko będziemy się rozwijali. To jest głównym celem naszego systemu prorozwojowego - tłumaczyła Szydło.

Frankowicze, energetyka, podatek miedziowy. Stwierdź, czego zabrakło w expose Beaty Szydło

Oferta dla młodych

Szydło zwróciła się także ze swoją ofertą do młodych.

- Wielu młodych ludzie pragnie prowadzić swoją działalność gospodarczą, szuka miejsca dla siebie na rynku pracy. Będziemy proponowali korzystając z wzorów, które są w tej chwili wprowadzone w mnóstwo państwach m. in. przy Wielkiej Brytanii. Obniżenie nakładów pieniężnych pracy dla młodych przedsiębiorców i wydłużenie okresu, po którym nie muszą ponosić tych kosztów - oznajmiła premier.

Celem tegoż ma być "spokojnie rozpoczęcie działalności".

Co wraz z emeryturami?

- Zobowiązaliśmy i jest przygotowany wzór, który będzie zgłoszony wkrótce dotyczący obniżenia wieku emerytalnego. Prezydent Duda zgłosił tenże projekt przed wyborami. Jestem po rozmowie z Prezydentem i wiem, że będzie ten projekt ponownie kierował do Sejmu - zapowiedziała premier Szydło.

Zapewniła przy tym, że rząd w pełni zgadza się spośród tym projektem i stanie się rekomendował prace nad zanim. Wedle propozycją wiek emerytalny ma wrócić do poprzedniego kształtu, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

- To powrót w celu poprzedniego wieku emerytalnego spośród dobrowolnością wyboru. Jeżeli jakiś człowiek będzie miał możliwości i będzie chciał dłużej pracować, będzie mógł to tworzyć - mówiła szefowa naszego rządu.

"Rolnictwo strategicznym elementem"

Nie zabrakło także tematu rolnictwa, które zdaniem premier Szydło jest "bardzo ważnym sektorem gospodarki'. a mianowicie Chcemy go wspierać a mianowicie mówiła w rozmowie spośród internautami.

- Wraz z jednej strony przygotowaliśmy plany ustaw dotyczące ubezpieczeń. Według to żeby rolnicy, który to są dotknięci np. klęskami żywiołowymi żeby czuli się bezpiecznie. Żeby mieli ubezpieczenie ze strony państwa a mianowicie powiedziała szefowa polskiego rządu.

- Z drugiej strony musimy rozmawiać na temat dopłatach bezpośrednich. Przekonać Unię Europejską, że polską wieś trzeba traktować podobnie jak różne regiony, miast i miasteczka. Trzeba przywrócić na wieś państwo, czyli instytucje, infrastrukturę - dodała.

Zdaniem premier Szydło, "rolnictwo może być naszym bardzo ważnym i strategicznym elementem naszego własnego rozwoju gospodarczego".

Przyszłość powiatów

Szefowa polskiego rządu pytana o dalsze działanie powiatów, odpowiadała, że "w tej chwili reforma samorządowa, która została przeprowadzona pod koniec lat 90-tych sprawdza się".

- Podział porządkowy kraju na powiaty i gminy już się zakorzenił w naszej rzeczywistości.

Zdaniem premier, "likwidacja powiatów byłaby zbyt dużym kosztem. Natomiast na pewno powinno się rozpocząć dyskusję co sprawić żeby jednostki samorządu terytorialnego miały dochody na takim poziomie żeby pozwalały wykładzinom normalnie funkcjonować i używać ze środków unijnych".

500 złotych, suma wolna i wiek emerytalny. Ministrowie wkroczyli do resortów, czym powinni się zająć?

Polska przyjmie uchodźców

- Nadszedł dobry moment, by zastanowić się, czy postanowienia UE w sprawie uchodźców są dobre i bądź idą w dobrym stylu; będziemy przekonywać partnerów spośród UE, że te decyzje powinny być inne a mianowicie zapowiedziała też premier Beata Szydło.

- Jesteśmy tutaj bardzo aktywni od samego początku pracy naszego własnego rządu" - zaznaczyła premier. Zwróciła uwagę, że metrów. in. tego tematu dotyczyły spotkania na szczeblu ministrów UE, w których brali udział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. - Przed nami kolejne - dodała.

- Nasze wyobrażenie jest jasne. Trzeba dopomagać ludziom, których życie jest zagrożone, ale proponujemy pomocną dłoń humanitarną i by ów pomoc była prowadzona po miejscach, gdzie dzisiaj owe problemy narastają - powiedziała Szydło.

Jak zaznaczyła, "akceptując i szanując wówczas, że jesteśmy członkiem UE, zdajemy sobie sprawę, hdy obowiązują nas wszystkie rozpoczęte zobowiązania w stopniu państw członkowskich UE".

- Nadszedł jednak dobry moment na to, by rozważyć, bądź decyzje, które zostały podjęte w UE, były decyzjami dobrymi, idącymi w właściwym kierunku. Będziemy starali się przekonać naszych partnerów z UE, że te postanowienia powinny być inne. Wówczas jest nasze zadanie, zamiar naszej dyplomacji - opowiadała premier.

Po konwersacjach z premierami krajów UE, którzy dzwonią do niej z gratulacjami po objęciu funkcji premiera, Szydło wyraziła przekonanie, że są te banki otwarci na dyskusję jak i również trzeba będzie ją powziąć.

SPRAWDŹ 10 OBIETNIC RZĄDU BEATY SZYDŁO.

Badanie: mięso i ziemniaki ciągle są podstawą polskiego śniadania Lifestyle