Foliówki mają kosztować 20 groszy, ministerstwo środowiska proponuje

Temat: Rząd PiS

  • 300 plus w nowej odsłonie. "Większa pewność co do odwiedzenia jego ciągłego funkcjonowania"
  • Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu. Będzie inna propozycja
  • Cztery śmigłowce za więcej niż 1, 6 miliarda. "Wzmocnią znacząco nasze siły zbrojne"
  • Podatki, opłaty, akcyza. Rząd ma plan na dodatkowe miliardy
  • Zmiany w PIT, ale z warunkami

Ministerstwo Środowiska proponuje taryfę recyklingową w wysokości 20 groszy za torbę wraz z tworzywa sztucznego i liczy, że z tytułu należności pozyska 6, 34 mld zł w 10 czasów - wynika z planu rozporządzenia.

Opłata ma obowiązywać od 1 stycznia 2018 roku. Będzie pobierana przez prowadzących sklepy detaliczne i hurtowe wydające torebki.

Jak podał resort, stawka w wysokości 20 groszy została określona na podstawie badania sondażowego zleconego w 2015 roku poprzez Ministerstwo Środowiska „Polacy na temat jednorazowych torbach zakupowych”. Powyższe badanie wskazało, że po przypadku ustalenia stawki w przedziale 11-20 groszy, 79 procent badanych zrezygnowałoby z kupna w jednorazowej torebki na zakupy - czytamy w uzasadnieniu.

Wpływy z opłat

Ciepło będzie słono kosztować. "Ponad dwadzieścia lat nie było faktycznie wysokich cen węgla"

Resort liczy, że wprowadzenie należności skutkować będzie zmniejszenie zużycia toreb, które obecnie oceniane jest na 300 sztuk rocznie na jednego mieszkańca.

Resort podał, iż jeśli nie zostanie zmniejszone zużycie, to opłata być może wzrosnąć do 1 zł. Wpływy z opłaty w pierwszym roku szacowane będą na 1, 15 mld zł.

Opłata obejmie delikatne torby na zakupy z tworzywa sztucznego o grubości do 50 mikrometrów a mianowicie obecnie najczęściej wydawane tuż przy kasach sklepowych. Z taryfy wyłączone będą bardzo lekkie torby na zakupy wraz z tworzywa sztucznego popularne zrywki, o grubości poniżej 15 mikrometrów - w wypadku, hdy będą używane wyłącznie wraz ze względów higienicznych lub do odwiedzenia pakowania żywności sprzedawanej luzem (warzyw, owoców, mięsa, rybek itp. ).

Pieniądze ze sprzedaży toreb mają trafiać między innymi na kampanie edukacyjne mające na celu ograniczenie stosowania foliówek.

Unijne przepisy

Unijna dyrektywa ws. ograniczenia foliówek przewidywała dwa warianty użycia przepisów. Pierwszy to przedłożenie do 31 grudnia 2018 roku opłat za przekazywane torby przy jednoczesnym zwolnieniu z opłat za zrywki. Drugi to osiągnięcie odpowiednich poziomów zużycia toreb w mieszkańca (90 toreb do końca 2019 r. oraz czterdzieści toreb do końca 2025 r. ).

Pomysł opłat za jednorazowe torebki na terytorium polski nie jest oryginalny. Część sklepów w czasach 2009-2010 wycofała się spośród bezpłatnego wydawania toreb, wprowadzając ich odpłatność na poziomie od 5 do 20 gr za sztukę. Wedle szacunków, konieczność płacenia zbyt torby na zakupy sprowadziła ograniczenie ich stosowania o około 36 procent, z około 470 do 300 toreb na mieszkańca w roku.

Szacuje się, że Polacy średnio zużywają 300 toreb foliowych rocznie, a przeciętny Europejczyk a mianowicie 200. Według danych Komisji Europejskiej, w 2010 r. średnia na jednego Naszego rodaka, Portugalczyka czy Słowaka wynosiła aż 490 foliówek, na Niemca 70, a na Fina czy Duńczyka - tylko cztery torby.

Amazon - wyniki finansowe za trzeci kwartał 2018 roku