Budzanowski dementuje rewelacje Gazpromu. «Nie podpisano umowy nt. budowy nowego gazociągu»  Informacje

Temat: Nowe plany Gazpromu

  • "Kommiersant": UE i Niemcy wygrywają nowe narzędzie nacisku na Gazprom
  • "Sueddeutsche Zeitung": Francja zagłosuje przeciwko Nord Stream 2
  • "Bez stanowczej odpowiedzi nie zatrzymamy ofensywy Kremla"
  • Szef niemieckiej dyplomacji: nikt nie przeszkodzi w zbudowaniu Nord Stream 2
  • Polska poprawka przyjęta. Parlament Europejski potępił budowę Nord Stream 2

- Nowoczesne porozumienie między EuRoPol Auto-gazem a Gazpromem ma charakter techniczny i dotyczy alternacji informacji. Nie zobowiązuje jakiejkolwiek bądź spółki do realizacji projektu gazociągu - powiedział minister skarbu Mikołaj Budzanowski na popołudniowym briefingu w piątek. Wyraźnie zdementował informacje, jakoby podpisana została umowa, odnośnie budowy nowej sieci gazociągu przez terytorium Polski.

- Dementuję, jakoby została podpisana umowa ws. konstrukcji nowej sieci gazociągu za pośrednictwem terytorium Polski z tak zwaną odnogą południową w kierunku Słowacji i Węgier. Nie istnieje takiej umowy zobowiązującej jakąś spółkę do realizacji tego projektu - mówił Budzanowski na konferencji prasowej, na spotkaniu z prezes PGNiG.

Budzanowski dziś milczy, wczoraj o Jamale powiedział. "Trzeba odróżniać projekty realne od wirtualnych"

- Jedynym podmiotem, który może realizować taką inwestycję wydaje się być spółka skarbu państwa Gaz-System. Tylko ona może stanowić operatorem nowej sieci przesyłowej, to wpisane jest przy naszą strategię energetyczną państwa. Informacja, która pojawiła się w wypowiedzi prezesa Gazpromu Millera o budowie świeżej sieci przesyłowej, z polskiej perspektywy jest wątpliwa. Nie widzimy takiej przestrzeni do zagospodarowania takiej ilości gazu (5 mld m sześc. ) w Polsce - podkreślił minister.

Minister: Gazprom przekazuje nieprawdziwe informacje

- Dzisiejsze porozumienie wydaje się techniczne, dotyczy wymiany wiadomości, które mają posłużyć głębszej analizie ekonomicznej i prawnej związanej z ewentualnością realizacji takiego projektu później. Tego rodzaju analiz przeprowadzanych jest dużo w spółkach, które nadzoruję, m. in. w Gaz Systemie. Analizy są potrzebne, by zrozumieć, jak rozwija się rynek przesyłu gazu w Polsce i poza nasze granice - tłumaczył Budzanowski.

Jak dodał, tego typu umów podpisywanych jest bardzo wiele. a mianowicie W większości przypadków mogą mieć one charakter informacyjny. Nie wchodzę tak szczegółowo przy działalność spółek i odrzucić byłem o tej informowany - zaznaczył.

Szefowa PGNiG zaskoczona: Dokument memorandum o niczym nie przesądza

Powtórzył, że zamysłem porozumienia nie jest skonstruowanie prawnie wiążącej umowy bądź zobowiązania którejkolwiek ze witryn internetowych do realizacji projektu albo zawarcia jakichkolwiek umów czy kontraktów między stronami.

- Nie zgadzam się z komentarzem Gazpromu, mówiącym o budowie nowego planu. To nieprawdziwa teza. Nie zgadzam się też z informacją o zwiększeniu dostaw do Polski przez nowy system gazociągów. Te informacje są nieprawdziwe, są niezgodne z technicznym porozumieniem podpisanym między EuRoPol Gaz a Gazpromem - dodał.

Bank watykański ma nowego szefa. Wcześniej badał finanse Watykanu Informacje