Po tych cechach odróżnisz lidera od przeciętnego szefa

Poznając kluczowe własności lidera, będziecie mogli ocenić, kto na to określenie zasługuje, ale też kto jest uzurpatorem lub używa tego określenia jedynie przy celach marketingowych.

Pytanie, jakie cechy powinien mieć skuteczny lider, nurtuje jednostek od starożytności, ale to dopiero współczesność wykreowała monstrualne zapotrzebowanie na liderów. W tej chwili nie tylko politycy, jednak i menadżerowie chcieliby rozumieć, co należy zrobić albo mieć, aby zostać kimś takim.

Przez prawie trzydzieści lat zajmowałem się doradzaniem przedsiębiorstwom i korporacjom, jak poprawić efektywność organizacyjną i indywidualną. Na podstawie zebranego doświadczenia mogę stwierdzić, że nie ma triumfu bez liderów! Ich znaczenie jest szczególnie istotna w okresach przełomów i kryzysów.

A zatem które to cechy powinien mieć sprawny lider?

Po pierwsze: Musi dysponować wizję!

Znakomitym przykładem takiej dobrze sformułowanej wizji jest fraza …”I have a dream”… Pochodzi ona z przemówienia Martina Luthera Kinga wygłoszona przy czasie historycznego „Marszu dzięki Waszyngton” w sierpniu 1963 roku i stała się hasłem walki z nierównościami rasowymi w USA.

Foto: Everett Collection / East News Martin Luther King. Jego słynne "I have a dream" powstało na ostatnią chwilę

Nie każdą wizję, szczególnie w obszarze zarządzania, można tak lapidarnie i skutecznie przedstawić.

Ale lider musi mieć pomysł na mojej dziurki, swoich współpracowników i własną organizację. Musi znaleźć ambitne cele, wykraczające poza zmartwienia bieżące. Lider rozbija paradygmaty. To różni go od momentu menadżera, który koncentruje się na działaniu we właściwy sposób, działając w rejonie paradygmatów.

Kiedy rozgrywana jest partia szachów, po każdej pozycji możliwe jest wykonanie kilku-, kilkunastu- rzetelnych ruchów. Ale jest tylko jeden ruch znakomity, który to może przeważyć szalę zwycięstwa. Lider to taki gracz, który będzie szukał tego jednego, wygrywającego posunięcia.

Przyjrzyjmy się konkretnej sprawy. Na jesieni 2000 r. wraz z moimi wspólnikami rozpoczęliśmy współpracę z firmą Opoczno S. A., wiodącym na rynku polskim wytwórcą płytek. Na skutek rosnącego importu z południa Europy, ich udział w rynku zaczął gwałtownie maleć. Sytuacja stawała się dramatyczna, szczególnie, iż spółka właśnie zwiększyła swoje moce produkcyjne. Zostaliśmy poproszeni o diagnozę i propozycję rozwiązań. Po krótkiej analizie okazało się, że o ile Opoczno S. Natomiast. ma przyzwoicie funkcjonujące Kancelaria Obsługi Klientów, to odrzucić ma wcale aktywnej zbytu. Nie ma handlowców!

Jedną z możliwości rozwiązani problemu było rekrutować handlowców poprzez ogłoszenia. Ryzyko polegało na tym, że znajdziemy aspirantów, którzy nie znają produktu (a więc kwestia czasu w naukę) oraz poziom lojalności ludzi z zewnątrz. Był to okres określany sloganem „kasa, fura i komóra”, kiedy handlowcy krążyli stadami po kraju przechodząc wraz z jednej firmy do innej. W jednym miesiącu pracowali dla producenta piwa, w drugim – słodyczy, a w następnym kwartale zdołali pracować dla firmy farmaceutycznej.

W tej sytuacji ówczesny prezes zdecydował się na rozwiązanie nieortodoksyjne. Wystąpił z apelem do załogi. Opisał sytuację grożącą poprawnym działaniu spółki i ogłosił wewnętrzną rekrutację. Dla pracowników produkcyjno-magazynowych dużą zmianą było oparcie wynagrodzenie na prowizji od czasu sprzedaży. Podczas trzech dzionki mieliśmy ponad 50-ciu pretendentów znających znakomicie produkt i bardzo lojalnych w stosunku do firmy. W Opocznie S. A. nierzadko pracowały całe rodziny.

Foto: Karolina Sekula / Forum internetowym Polska Agencja Fotografów Manufaktura Opoczno S. A.

Nasze zadanie polegało na wyselekcjonowaniu odpowiednich kandydatów i przeszkoleniu ich w technikach handlu. Po miesiącu przygotowań załoga ruszyła w Polskę jak i również w pierwszym miesiącu aktywności zanotowała wzrost sprzedaży o ponad 20%!

Cele zwykłej pracy lidera umie przekształcić w cele lepsze, warte wysiłku i ofiarowania.

Po 2gie: Musi umieć „sprzedać” własna wizję!

Kiedy już masz cel, powinno się do niego przekonać odmiennych. Ludzie są otwarci w tych, którzy lepiej niźli oni rozumieją stojące przed nimi problemy i wyzwania. A co więcej znają, jak te problemy rozwikłać.

Lider powinien motywować do działania dla zbiorowej korzyści, ale wystrzegać się manipulowania dla korzyści osobistych. Do obowiązków lidera powinno się zdobywanie zaufania ludzi przepełnionych wątpliwościami.

I tutaj dochodzimy do trzeciego kluczowego elementu przywództwa.

Po trzecie: Przywódca musi mieć zwolenników i naśladowców!

Ludzie tak długo pozostają liderami, jak długo są przy stanie przyciągać zwolenników.

Kiedy jeden cel pozostanie osiągnięty, lider musi swoim zwolennikom zaproponować następne wyzwanie. Znudzeni osiągniętym sukcesem zwolennicy zaczną się rozglądać zbytnio czymś nowym lub popadną w apatię. Inspirowanie jak i również motywowanie jest wyzwaniem powszednim każdego skutecznego lidera.

Foto: Jean-Philippe Riant/VISUAL Press Agency / East Wiadomość Bill Gates potrafi stanowić liderem w każdych ustaleniach

Ile razy widzieliśmy zwycięską drużynę, która w następnym sezonie popadała w przeciętność. Zatracili swoje umiejętności? Bez wątpienia, że nie! Tylko trener nie potrafił pokazać im równie ambitnego celu w nowy sezon.

Albo przywódca partyjny, który uznał, że kolejne wygrane wybory należą mu się „z definicji”. Elektorat odpłynął do odwiedzenia konkurenta lub został przy domu.

Bez sympatyków lider traci swą rację bytu.

Kto nie jest liderem?

Przed wielu laty słowo „lider” połączone było z peletonem kolarskim. Funkcjonuje nawet powiedzenie: "The speed of the leader determines the rate of the pack". Ale lub naprawdę szybkość lidera dyktuje szybkość peletonu? Może kiedyś, w latach romantycznych. Kiedy przywódca ubrany w żółtą koszulkę prowadził peleton w stylu mety. Każdy, kto teraz ogląda transmisje z wyścigów kolarskich wie, że prowadzący większość trasy jedzie się w środku peletonu ochraniany przez kolegów z zbioru i dopiero na minionych metrach wyskakuje zza ich pleców, aby powalczyć na temat zwycięstwo. Taki lider odrzucić spełnia naszych kryteriów.

Albo stwierdzenie „lider rankingów światowych”? Oznacza to jedynie, że jest sklasyfikowany najwyżej, ale na pewno nie spełnia przedstawionych kryteriów.

A co z kompaniami, które ogłaszają się „liderem innowacji” lub „liderem sprzedaży”? W tej sytuacji użycie terminu „lider” jest chwytem marketingowym jak i również innymi słowy samo, co przełom „firma wiodąca” lub „mająca największą sprzedaż”.

Fimy rzadko mają absorbujące wizje i mają raczej klientów i pracowników niż zwolenników.

Tagi: zarządzanie sklepy lider leadership Prezesi zapisują Komentując korzystasz z sprzęt Facebooka. Publikowane komentarze istnieją prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Statut i zasady obowiązujące w Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie na temat likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Skraj bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker ryzykuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Wydawca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Instytucji finansowej i kilkunastu pracowników. Rozchodzi o aferę GetBack

Notowanie